To był naprawdę wyjątkowy wieczór! 12 kwietnia w Zatorze odbył się koncert Eli Dębskiej, podczas którego zabrzmiały nieśmiertelne ballady Leonarda Cohena. W repertuarze znalazły się najpiękniejsze utwory tego kultowego piosenkarza i poety. Zgromadzona publiczność miała okazję usłyszeć na żywo doskonałe wykonania takich klasyków jak "Tańcz mnie po miłości kres", "Niebieski prochowiec" czy poruszające "Alleluja".
Wieloletnia współpraca Eli Dębskiej z nieodżałowanym Maciejem Zembatym – wybitnym bardem, który przetłumaczył i spopularyzował twórczość Cohena w Polsce – zdecydowanie przełożyła się na najwyższy poziom artystyczny występu. Wspólne nagranie czterech płyt i zagranie setek koncertów w przeszłości zaowocowało dojrzałością sceniczną, która dostarczyła słuchaczom niezapomnianych wrażeń. Wyjątkowe połączenie melancholijnej poezji kanadyjskiego barda z ogromną charyzmą artystki sprawiło, że zatorska publiczność jeszcze długo pozostanie pod wrażeniem tego wydarzenia.
Ciekawym i niezwykle energetycznym punktem programu było nawiązanie przez artystkę do spotkania sprzed wielu lat pomiędzy Leonardem Cohenem a Janis Joplin. Ela Dębska wplotła do swojego występu kilka bardzo ekspresyjnych przebojów tej legendarnej gwiazdy, wykonując m.in. "Piece of My Heart" oraz "Mercedes Benz". Zmierzenie się z repertuarem wokalistki okrzykniętej największym bluesowym głosem wszech czasów wymaga ogromnego kunsztu i niepowtarzalności. Tych cech Eli Dębskiej z pewnością nie brakuje – znakomicie rozgrzała publiczność w Zatorze i niemal magicznie wprowadziła wszystkich w klimat szalonych lat "dzieci kwiatów".
O artystce: Warto przypomnieć, że gwiazda tego wieczoru, Ela Dębska, to artystka wszechstronna – aktorka, kompozytorka, piosenkarka i autorka tekstów. Ukończyła Szkołę Muzyczną II st. oraz Akademię Teatralną we Wrocławiu. W czasie studiów współpracowała z Wrocławską Operą, z którą wyjeżdżała na tournée po Włoszech. Grała w wielu filmach (współpracując m.in. z Janem Jakubem Kolskim, Januszem Kondratiukiem czy Krzysztofem Zanussim), współtworząc do nich również muzykę. W 2012 roku wydała płytę „Kochałam cię dziś rano” z piosenkami Cohena i Joplin, a pięć lat później autorski, utrzymany w klimatach folku i rocka krążek „Moje Jutro”.
Jej talent został dostrzeżony również za oceanem – w 2022 roku pracowała z amerykańską ekipą filmową przy produkcji „Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży” jako guitar coach głównej aktorki, Rachel Zegler. Nagrała również klip z własną interpretacją piosenki z tego filmu: „Pure as The Driven Snow”. Ela Dębska to artystka, której występy – niezależnie od tego, czy gra w Polsce, czy na zagranicznych festiwalach – zawsze wywołują głębokie poruszenie i gwarantują niesamowitą atmosferę, co doskonale udowodniła podczas zatorskiego koncertu.
fot. Jacek Pasternak


